Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (ciasteczka). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Pod takim tytułem opublikowaliśmy kiedyś tekst o historii toalet. Dziś też będzie o toaletach, ale bardziej współcześnie.

Są rzeczy, które zrobić możemy, są też takie, które musimy. Bez owijania w bawełnę, wizyta w toalecie jest jedną z takich właśnie czynności. Na łonie natury człowiek może sobie jakoś poradzić, co najwyżej, jak w jednym kawale, musi mieć dwa ze sobą dwa kije (jednym się podpiera, drugim odgania wilki). Co jednak, kiedy potrzeba najdzie nas w centrum miasta? W takiej np. Pradze, wystarczy znaleźć najbliższą stację metra, dworzec autobusowy/kolejowy, duży market lub galerię handlową, w ostateczności restaurację czy bar i po sprawie. Co jednak gdy do stacji daleko, lub wybieramy inny cel podróży? Z pomocą przyjść może strona oraz oparta na niej aplikacja na urządzenia mobilne pod nazwą WC Kompas. Głównym jej założeniem jest pomoc osobom chorym, np. na zespół jelita drażliwego czy chorobę Leśniowskiego i Crohna. Jak pokazuje życie, pomagać może każdemu.
Informacje o toaletach można znaleźć też na miejskich stronach informacji turystycznej (hasło veřejné WC), tu np. Praga, Brno czy Trutnov, ale także na Mapy.cz czy Google.
Średnia cena za skorzystanie z toalety to 10 koron. Warto mieć ze sobą drobne.